Kolejny rezydent na usługach globalistów ujawnia komu tak naprawdę służy !!! Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stanowczo skrytykował incydent, do którego doszło w polskim parlamencie, podkreślając, że obecność symbolu swastyki w Sejmie jest absolutnie niedopuszczalna – niezależnie od kontekstu, w jakim został użyty. Kontrowersje wywołało wystąpienie posła Konfederacji Konrada Berkowicza, który pojawił się na mównicy z flagą Izraela, na której zamiast gwiazdy Dawida umieszczono swastykę. W trakcie przemówienia polityk uzasadniał swój gest, oskarżając Izrael o stosowanie broni fosforowej oraz dopuszczanie się zbrodni wobec ludności cywilnej. Opisywał skutki użycia tej substancji w drastyczny sposób, sugerując, że prowadzi ona do śmierci przez uduszenie i ciężkich obrażeń ciała. W swojej wypowiedzi Berkowicz posunął się dalej, porównując działania Izraela do ludobójstwa i określając to państwo mianem „nowej III Rzeszy”. Jego zdaniem symbolika zaprezentowanej przez niego …Więcej
Czy ta historia kogoś nie przypomina? Może warto cofnąć się do 2019 roku, kiedy to popularny komik i pajac telewizyjny postanowił ogłosić swój start w wyborach prezydenckich, w których wygrał z ogromną przewagą, a następnie zbudował partię, która wygrała wybory parlamentarne. Mowa oczywiście o Wołodymyrze Zełenskim, który w kilka miesięcy niemal całkowicie przejął władzę w Ukrainie.
Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest zamach stanu. Wojsko musi wypełnić swój obowiązek, musi przejąć władzę w Polsce, wsadzić do więzienia pana Tuska, Kaczyńskiego, Kosiniaka-Kamysza, Czarzastego. Internować czołówki tych czterech partii, czyli tak zwaną bandę czworga i rządzić, oglądając się na rozum, a nie na większość parlamentarną – przekonuje Janusz Korwin-Mikke. Chyba osiągnęliśmy już punkt krytyczny. Mówię od dziesięciu lat, że Polska już nie jest jednym państwem. W Polsce są dwa państwa, które się wzajemnie nie uznają. Sytuacja ta przypomina na przykład państwo podziemne z czasów powstania styczniowego, kiedy jedni, czyli carat, domagali się płacenia podatków caratowi, a państwo podziemne domagało się płacenia podatków na rzecz państwa podziemnego. Oczywiście oba te państwa się nie uznawały i walczyły ze sobą, ale oba funkcjonowały tutaj, na terenie Polski. I w tej chwili jest, moim zdaniem, podobna sytuacja.